
Fot. GETTY IMAGES
Raphinha w czwartkowy wieczór został zmieniony po pierwszej połowie spotkania przeciwko Francji, z powodu urazu mięśniowego. Z początku panował chaos informacyjny, a do mediów dochodziły skrajnie różne narracje, lecz FC Barcelona dnia 27 marca potwierdziła w swym komunikacie o urazie Brazylijczyka, który wykluczy go z gry na okres 5 tygodni. Jest to ten sam uraz, który już na dwa miesiące w trwającym sezonie wyeliminował piłkarza z rozgrywek, zarazem najgorszy scenariusz dla drużyny Blaugrany właśnie się spełnił. Kluczowa faza sezonu właśnie trwa, a najważniejszy zawodnik dla strategii niemieckiego szkoleniowca Barcy wypadł przed trzyczęściowym bojem z Atletico Madryt, a także wedle predykcji na potencjalny pierwszy mecz półfinałowy w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Co absencja Raphinhi oznacza dla Barcelony oraz czy zastąpienie go jest możliwe?
Stworzony do tego systemu
Raphinha zdaje się, urodził się by grać pod batutą Hansiego Flicka. Wszyscy wiemy jak magiczny i niepowtarzalny był król strzelców Champions League w poprzedniej “temporadzie”, ale liczby w tym przypadku to paradoksalnie nie wszystko. Półtora miesięczna absencja z okresu października i listopada, uwydatniła wagę jego roli w ekipie z Katalonii, a zarazem obnażyła taktykę, strategię i mentalność tej właśnie drużyny. Kręgosłup moralny jak i fizyczny, nim jest Raphael Dias Belloli. Piłkarz, który podnosi intensywność na kosmiczny poziom, odznacza się chorą produktywnością oraz mentalnie wznosi zespół na wyżyny. Aby nie być gołosłownym, przedstawiam suche statystyki co do pracy Raphinhi w defensywie (vide Tabela.1). Dla mitycznego “DNA” drużyny niemieckiego szkoleniowca, bronienie jako kolektyw to podstawa sukcesu. Brazylijczyk odstaje w tym aspekcie zdecydowanie reszcie kolegów z linii ofensywy, świdrując wyniki akcji defensywnych mierzonych na bazie posiadania piłki drużyny na topowy poziom. Barcelona bez numeru “11” na boisku traci znacznie w działaniach defensywnych co osłabia wszystkie formacje i daje większe pole rażenia przeciwnikowi.

Tabela.1 DataMB (x) przechwyty na 90 minut, (y) przechwyty na podstawie posiadania piłki
Brak alternatywy i brak zaufania
Naturalnym zmiennikiem dla kontuzjowanego Raphinhi powinien być Marcus Rashford, lecz nie cieszy się on zaufaniem Flicka od dłuższego czasu. Piorunujące wejście do Dumy Katalonii oraz świetne liczby w postaci ważnych goli i asyst sprawiały, że Anglik był konkurentem dla Brazylijczyka, wobec jego słabszej formy i problemów
zdrowotnych. Jednakże, z nadejściem posuchy strzeleckiej, wychowanek Manchesteru United przestał dawać argumenty by na niego stawiać. Począwszy od braku nici porozumienia z resztą drużyny na boisku, poprzez słabą pracę w pressingu i w defensywie, kończąc na fatalnej skuteczności i bezbarwnych wejściach z ławki rezerwowych. Porównanie na liczbach obydwu skrzydłowych dobitnie pokazuje różnice klas oraz formy, gdzie Raphinha jest zawodnikiem ze światowego topu, natomiast Rashford piłkarzem z odzysku. Najbardziej uderzająca jest sekcja statystyk stricte defensywnych, czyli tackles (PAdj), interceptions i interceptions (PAdj). Pozwalają one zrozumieć i przedstawić namacalnie, ile piłkarz realnie wykonuje pracy w zadaniach defensywnych, ponieważ statystyki te są dostosowane i wyliczone na podstawie posiadania piłki. Anglik nie pracuje bez piłki, a jego praca z piłką pozostawia wiele do życzenia.

Tabela.2 DataMB

Tabela.3 DataMB
Czy Barca sobie poradzi?
Bilans Blaugrany jest skrajnie niekorzystny bez Raphinhi, co tylko potwierdza i utwierdza w przekonaniu, że jest niezastąpiony i wywiera wpływ na każdą z formacji na boisku. Nie powinniśmy pytać “jak”, lecz “czy” Barca poradzi sobie w nadchodzących starciach z wojakami Cholo Simeone oraz w kolejnych ciężkich przeprawach ligowych między innymi derby z Espanyolem czy wyjazd na Coliseum.
Z Raphinhą Bez Raphinhi
Mecze 31 15
Porażki 2 5
Gole 89 36
Gole stracone 25 27
Autor: Kamil Zeman

